Glioblastoma, co to jest ?

Glejak Wielopostaciowy - Glioblastoma multiforme (GBM) (stopień IV klasyfikacji złośliwości WHO). jest najczęściej występującym u ludzi oraz najbardziej agresywnym typem pierwotnych nowotworów mózgu.

W większości państw Europy oraz Ameryki Północnej, zachorowalność na ten nowotwór wynosi w przybliżeniu 2-3 przypadki na 100,000 osób rocznie.

Zgodnie z klasyfikacją nowotworów centralnego układu nerwowego Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)‎, standardowy termin tego typu nowotworu to "glioblastoma".

Glejaki wielopostaciowe mogą być klasyfikowane jako pierwotne lub wtórne. Pierwotne glejaki wielopostaciowe występują w większości przypadków (60%) u dorosłych w wieku ponad 50 lat. Te glejaki ujawniają się jako nowe nowotwory (tj. bez klinicznego lub histopatologicznego rozpoznania uprzednich, mniej złośliwych nowotworów, z których rozwinęła się glioblastoma), po krótkim przebiegu klinicznym choroby, zazwyczaj krócej niż po 3 miesiącach.

Wtórne nowotwory typu glioblastoma multiforme (40%) w typowych przypadkach rozwijają się u młodszych pacjentów (wiek < 45 lat) wskutek progresji (zezłośliwienia) guzów typu astrocytoma o mniejszym stopniu złośliwości (stopień II klasyfikacji WHO) lub guzów astrocytoma typu anaplastycznego (stopień III klasyfikacji WHO). Okres do takiej progresji jest bardzo zmienny, od roku do ponad 10 lat, a przeciętnie wynosi 4-5 lat.

Rokowania w przypadku glioblastoma są bardzo niedobre, pomimo wieloaspektowego leczenia, polegającego na operacji wewnątrz czaszki zmierzającej do usunięcia maksymalnej ilości guza, a następnie równoczesnych lub następujących po sobie: chemio- oraz radioterapii, therapii antyangiogennej lekiem bevacizumab (Avastin), radioterapii chirurgicznej gamma knife, oraz leczenia objawowego sterydami

.

W ostatnim okresie zwrócono uwagę na ten typ nowotworu mózgu, ponieważ amerykański senator Ted Kennedy zachorował na glejaka wielopostaciowego i ostatecznie zmarł na skutek tej choroby.

Nasz przypadek :

Choroba spada na nas często zupełnie niespodziewanie. Jednego dnia idziemy jeszcze do pracy, do sklepu, do kina, odbieramy dzieci, aż wreszcie czujemy jakieś objawy, przez które trafiamy do lekarza. Czasami objawy występują wcześniej w słabszej formie, ale nikt przecież nie kojarzy np. bólu lub zawrotów głowy czy mdłości z guzem mózgu… Trafiamy do przychodni lub szpitala, robimy rezonans magnetyczny i świat zmienia się nieodwracalnie...

Bywa, że choroba objawia się dosłownie w jednej chwili; w naszym przypadku, poszliśmy na długo oczekiwany koncert, pokazaliśmy biliety i przeszliśmy jeszcze przez bramę wejściową, ale w połowie drogi do naszych miejsc, w jednej chwili bliska mi osoba straciła czucie... najpierw w stopie, po chwili w całej nodze, a wreszcie także w ręce… zamiast koncertu, a potem kolacji w domu... strach, w pierwszej chwili "tylko" przed paraliżem... karetka, szpital, i wreszcie rozpoznanie: wylew, prawdopodobnie wywołany przez guza mózgu… Od tego momentu ostatnie kilka miesięcy to pasmo, na przemian, niepewności oraz mobilizacji i szukania nadziei… Leczenie nowotworów mózgu jest bardzo kosztowne. Poza kosztami drogich leków, szukając najlepszych dostępnych rozwiązań, trzeba pokryć koszty konsultacji specjalistycznych oraz ewentualnego dostania się na tzw. programy kliniczne, w ramach których próbuje się nowych terapii, w nadziei, że będą one skuteczne w większym stopniu niż obecnie znane standardowe leczenie. Często, tak jest w naszym przypadku, niezbędna jest także rehabilitacja.

Misja :

Podstawową misją fundacji jest uzyskanie środków na leczenie chorej na gliobliastoma multiforme osoby bliskiej fundatora, a w szerszym ujęciu wspomaganie osób chorych na nowotwory złośliwe mózgu.

Jak możesz pomóc :

Fundacja gromadzi środki dzięki darowiznom. Jeżeli zechcą Państwo pomóc, uprzejmie prosimy o wpłacanie kwot na rzecz fundacji na rachunek XXXX w banku XXXX z następującym określeniem tytułu wpłaty "Darowizna na cele statutowe fundacji"

Kontakt :
Praktyczne Informacje :